Bardzo się cieszę, że w końcu mogę przedstawić Wam efekty współpracy ze RedakcjaBB.
Napisałam dla nich artykuł, który zawiera moje spostrzeżenia, uwagi i rady dla... tadam pełnosprawnych.
Otwórzcie oczy i się nie bójcie -> artykuł tutaj KLIK
środa, 6 maja 2015
czwartek, 12 lutego 2015
Brno on wheels
Czechy.
Kraj piwem i tłustym sosem opływający.
Kraj, w którym čerstvý oznacza świeży, a láska to miłość, nie… laska.
Kraj, w którym montaż internetu trwa tydzień.
Kraj, w którym na pierwszym miejscu stawia się dobro swojej ojczyzny.
Kraj, w którym istnieje prawdziwa tolerancja.
Kraj piwem i tłustym sosem opływający.
Kraj, w którym čerstvý oznacza świeży, a láska to miłość, nie… laska.
Kraj, w którym montaż internetu trwa tydzień.
Kraj, w którym na pierwszym miejscu stawia się dobro swojej ojczyzny.
Kraj, w którym istnieje prawdziwa tolerancja.
środa, 24 grudnia 2014
Christmas
Dawno mnie tutaj nie było, bardzo dawno. Nie powinnam robić tak długich przerw w pisaniu, ponieważ zapewne czekaliście na moje posty, biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że jestem na Erasmusie. Dlatego bardzo przepraszam! Przez te 2 miesiące, podczas których na moim blogu nie pojawił się żaden post… wiele się u mnie działo. Starałam się przynajmniej częściowo rekompensować to na moim fejsbukowym fanpejdżu, zamieszczając co jakiś czas informacje, zdjęcia oraz ciekawostki, które udało mi się gdzieś znaleźć. A więc, co u mnie słychać?
niedziela, 21 września 2014
Erasmus on wheels - beginning
Kilka miesięcy temu opublikowałam posta na moim fanpejdżu, w którym z wielką radością poinformowałam wszystkich, że we wrześniu wyjeżdżam na Erasmusa do Czech. Postanowiłam, iż skoro studiuję filologię czeską to najlepszy sposób na naukę to przede wszystkim obcowanie z żywym językiem. Wtedy do wyjazdu było jeszcze tyyyle czasu, że aż sama się dziwię, iż pisząc teraz, siedzę sobie w mieszkaniu w Brnie, a za mną cały Orientation Week i pierwsze dni na uczelni.
sobota, 16 sierpnia 2014
Fizjoterapia dostaje mojego like'a!
Nowy post w trochę innej formie. Zostałam poproszona przez mojego zaprzyjaźnionego fizjoterapeutę o napisanie artykułu na jego bloga. O czym?
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Varsovie
W lutym tego roku byłam chyba jedną z najszczęśliwszych osób na świecie. Zaliczyłam swoją pierwszą sesję, a do tego… miałam bilety na Orange Warsaw Festival. Co tam OWF, najważniejsze było dla mnie to, że zagra tam mój ulubiony zespół Florence and The Machine! Właściwie to nie mogłam uwierzyć we własne szczęście, gdyż niespełna rok wcześniej byłam na ich koncercie w Krakowie. Był to mój pierwszy koncert w życiu (pominę już fakt, że czekałam 6 lat na możliwość wysłuchania Florence na żywo…), więc jak to ja, trochę paniki było - czy wszystko będzie okej, czy będę coś widzieć, czy ktoś mnie nie zdepcze itp. Jednak wszystko było okej, więc mojego drugiego w życiu festiwalu już się nie bałam. Obawiałam się może trochę Warszawy.
niedziela, 4 maja 2014
Hope there is a hope
Jeśli śledzicie mojego fejsbukowego fanpejdża, to być może zauważyliście wpis o wynikach badań nad lekarstwem, którego zadaniem jest zatrzymanie postępowania SMA. Bo SMA jest chorobą postępująca. Właściwie to chyba nigdy nie zamieszczałam na blogu żadnych informacji o mojej chorobie… Trzeba będzie to zmienić, bo pewnie czytacie: "sma to, sma tamto, niedobre sma" etc, a niewiele wiecie na ten temat. Prosto i zwięźle:
Subskrybuj:
Posty (Atom)