poniedziałek, 28 września 2015

Gdzie koła poniosą… cz. I - festiwale

Koła mojej Panthery w te wakacje poniosły mnie w kilka miejsc. Przed Wami pierwsza część wakacyjnych wspomnień Wonder Woman on Wheels.

sobota, 8 sierpnia 2015

Kulawe bilety

Zaczęło się lato (już jakiś czas temu…), czyli okres koncertów, imprez plenerowych i wszystkich innych biletowanych wydarzeń w pełni. Dlatego wpadł mi do głowy pomysł, aby napisać bardzo użytecznego posta - pomocny na pewno dla niepełnosprawnych, a dla pełnosprawnych? Cóż, nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile zachodu kosztuje czasem kupno biletu i jak wyglądają polskie realia biletowanych eventów ;)

środa, 6 maja 2015

NIEPEŁNOSPRAWNY, NIEPEŁNOPRAWNY, DYSKRYMINOWANY?

Bardzo się cieszę, że w końcu mogę przedstawić Wam efekty współpracy ze RedakcjaBB.

Napisałam dla nich artykuł, który zawiera moje spostrzeżenia, uwagi i rady dla... tadam pełnosprawnych.
Otwórzcie oczy i się nie bójcie -> artykuł tutaj KLIK

czwartek, 12 lutego 2015

Brno on wheels

Czechy.
Kraj piwem i tłustym sosem opływający.
Kraj, w którym čerstvý oznacza świeży, a láska to miłość, nie… laska.
Kraj, w którym montaż internetu trwa tydzień.
Kraj, w którym na pierwszym miejscu stawia się dobro swojej ojczyzny.
Kraj, w którym istnieje prawdziwa tolerancja.

środa, 24 grudnia 2014

Christmas

Dawno mnie tutaj nie było, bardzo dawno. Nie powinnam robić tak długich przerw w pisaniu, ponieważ zapewne czekaliście na moje posty, biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że jestem na Erasmusie. Dlatego bardzo przepraszam! Przez te 2 miesiące, podczas których na moim blogu nie pojawił się żaden post… wiele się u mnie działo. Starałam się przynajmniej częściowo rekompensować to na moim fejsbukowym fanpejdżu, zamieszczając co jakiś czas informacje, zdjęcia oraz ciekawostki, które udało mi się gdzieś znaleźć. A więc, co u mnie słychać?

niedziela, 21 września 2014

Erasmus on wheels - beginning

Kilka miesięcy temu opublikowałam posta na moim fanpejdżu, w którym z wielką radością poinformowałam wszystkich, że we wrześniu wyjeżdżam na Erasmusa do Czech. Postanowiłam, iż skoro studiuję filologię czeską to najlepszy sposób na naukę to przede wszystkim obcowanie z żywym językiem. Wtedy do wyjazdu było jeszcze tyyyle czasu, że aż sama się dziwię, iż pisząc teraz, siedzę sobie w mieszkaniu w Brnie, a za mną cały Orientation Week i pierwsze dni na uczelni.

sobota, 16 sierpnia 2014

Fizjoterapia dostaje mojego like'a!

Nowy post w trochę innej formie. Zostałam poproszona przez mojego zaprzyjaźnionego fizjoterapeutę o napisanie artykułu na jego bloga. O czym?