wtorek, 11 lutego 2014

"Because who is perfect?"

Już jakiś czas temu pisałam posta o tematyce związanej z akceptacją własnej osoby, ale dzisiaj ponownie poruszę ten temat. A są ku temu powody: 
1.

sobota, 25 stycznia 2014

"Bo jak nie my, to kto?"

Jak zapewne wszyscy zauważyli, dwa tygodnie temu miał miejsce 22. Finał WOŚP i po raz kolejny doszło moim zdaniem do bardzo nieprzyjemnej sytuacji - na Jurka Owsiaka znowu wylano wiadro pomyj. Dla mnie jest to niezrozumiałe. Słów posłanki Pawłowicz nie można brać na poważnie, bo to są totalne brednie, jednak... Jest to osoba, której zadaniem jest reprezentowanie nas w rządzie naszego państwa. I tutaj pytam: czy ludzie naprawdę uważają, że WOŚP "to środowisko, które brutalnie zwalcza Kościół, chamsko i wulgarnie odnosi się do ludzi, którzy próbują ewangelizować na Przystanku Woodstock".

niedziela, 5 stycznia 2014

2013.

Na blogu już nowy 2014 rok. A przed Wami post, który otwiera kolejny etap w moim blogerskim życiu. 

Pierwsza notka pojawiła się tutaj 27. listopada 2011 roku. Trochę czasu minęło, ale chyba dopiero teraz mogę powiedzieć, że prowadzę bloga i mogę nazwać się blogerką. Przez te dwa lata, ponad dwa lata, przeszłam długą drogą. Jednak to ten zeszły rok miał ogromne znaczenie w moim życiu i wszystko, co się wydarzyło miało ogromny wpływ na mnie, a przede wszystkim przyczyniło się do tego, że zaczęłam pisać regularnie. I jest to dla mnie naprawdę bardzo ważne.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nothing is impossible

Niektórzy już wiedzą (z mojego fejsbukowego fanpejdża WWoW facebook, na którego zapraszam - lajkujcie, lajkujcie ;> ), a niektórzy nie, że w końcu udało mi się pojechać na mecz pokazowy rugby! Ale rugby na wózkach inwalidzkich! I już na samym początku muszę zaznaczyć, że mogłam zobaczyć ten mecz dzięki mojemu kuzynowi Jarkowi, który zawiózł mnie do Mikołowa :*

A wracając do tematu rugby. Pierwsze wrażenie: wielkie wow! Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem. To wszystko dzięki tym Panom: IKS Jeźdźcy

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Święta, święta!

Jak pewnie wszyscy zauważyli już jutro Wigilia! Dlatego chciałabym Wam wszystkim, moim drogim Czytelnikom, życzyć z całego serca wspaniałych, cudownych i niezapomnianych chwil spędzonych w doborowym, lubianym towarzystwie. Rodzinnie czy też nie, niech te święta będą miłą ucieczką od wszystkich utrapień oraz problemów. Bądźcie weseli i uśmiechnięci! Pamiętajcie, że to nie prezenty, nie obfity stół są najważniejsze. Życzę Wam, żeby ten duch świąt Bożego Narodzenia dotarł do Was i żebyście po prostu byli szczęśliwi, gdyż to jest najważniejsze! A na Nowy Rok 2014 życzę spełnienia wszystkich marzeń i żeby był lepszy niż ten poprzedni!

sobota, 14 grudnia 2013

Wróg publiczny

"Biurokracja to dobrze zorganizowana zaraza" C. Parkinson

A co można powiedzieć o urzędnikach państwowych? Osobiście mam niezbyt dobre zdanie o ludziach, którzy piastują owe stanowiska. Właściwie to nawet nie mogę tutaj zamieścić słów, które wydobyłyby się z moich ust, gdyby ktoś mnie zapytał, co myślę na ich temat. A muszę przyznać, że ilekroć mam kontakt z biurokracją naszego państwa, tym moja opinia się pogarsza. Naprawdę! Oczywiście, rozumiem, że urzędnicy muszą dostosowywać się do praw i reguł, które ich obowiązują, ale przepraszam bardzo, czasem można pójść na rękę, wykazać się współczuciem i po prostu, tak po ludzku, sercem. Tyle że chyba większość z nich tego serca nie ma. Co jest przykre, nawet bardzo.

wtorek, 3 grudnia 2013

Energy shot

Trochę mnie nie było, ale powracam!

Naładowałam baterie, poziom energii i zapału znowu na wysokim poziomie. A do tego, jak na razie, wszystko idzie po mojej myśli - dotychczasowe kolosy zaliczone (oprócz jednego, ale tak właściwie to się nie liczy), stypendia przyznane, a przede wszystkim dofinansowania z PFRON'u rozpatrzone pozytywnie, więc wyciągnę z państwa trochę pieniędzy na moje wygody (więcej na ten temat: KLIK ).